Makijaż na siłownię tak czy nie?

makijaż na siłownię
Źródło: pixabay.com

Jestem kobietą i doskonale wiem że każda z nas zawsze i wszędzie chce wyglądać pięknie. Aby to osiągnąć po prostu na każde wyjście robimy sobie piękny makijaż. Ale czy na pewno powinniśmy go robić idąc na siłownię? Nie jestem, co do tego tak do końca przekonana. Lecz, jak tu wyjść taka nieumalowana. Z drugiej jednak strony taki topniejący makijaż podczas wysiłku to jeden z najmniej atrakcyjnych damskich ozdób. Czy to jednak oznacza, że uprawiając sport musimy być koniecznie takie naturalne?

Makijaż na siłownię: za i przeciw

Jeżeli nasza cera nie wymaga wielu poprawek i dobrze wyglądamy bez makijażu, to naprawdę zrezygnujmy z niego. Czemu? Temu, że podczas wysiłku skóra bardzo intensywnie się poci i każda dodatkowa warstwa utrudniająca jej oddychanie to duże obciążenie dla naszej cery. Powiem więcej pot i wysoka temperatura sprzyjają większemu złuszczeniu się naskórka, a zatkane pory plus stara, złuszczona skóra to najlepsza droga do powstawania krost i zaskórników.

Co jednak zrobić, jeśli nasza cera jest problematyczna i codzienny makijaż to dla nas przymus? Jest na to rada. Chodzi mi tutaj oczywiście o delikatny makijaż. Taki makijaż ma na celu zminimalizowanie ryzyka podrażnień i być odporny na ścieranie. Jest on zrobiony za pomocą specjalnych kosmetyków o lekkiej formule, który nie powinien wyrządzić krzywdy nawet delikatnej cerze. Robiąc taki delikatny makijaż musimy po prostu zastosować się do kilku sprawdzonych rad. Jakich?

1. Koniecznie przed wysiłkiem dokładnie czyścimy twarz – zmywamy cały podkład, który mógłby blokować pory;

2. Normalnie nawilżamy skórę, jednak raczej stawiając na lekkie, beztłuszczowe formuły (np. serum);

3. Podkład najlepiej rzeczywiście sobie odpuścić, ale jeśli to zbyt wielkie wyrzeczenie, sięgnijmy po preparaty na bazie mineralnej, które nie zawierają talku i nie powinny zatykać porów. Dobrze też zadbać, aby podkład był wodoodporny i beztłuszczowy. Na rzęsy nakładamy wodoodporny tusz, zaś usta pociągamy błyszczykiem – koniecznie w naturalnym odcieniu i raczej bez brokatowego połysku;

4. Po zakończonym treningu znów bardzo dokładnie myjemy twarz kończąc spłukaniem zimną wodą, która zamknie rozszerzone naczynka.

Mam jeszcze jedno dobre rozwiązanie, by zawsze wyglądać pięknie i świeżo w każdej sytuacji. Pewnie zastanawiacie się jakie? Oczywiście mówię tutaj o makijażu permanentny! Co to jest ten makijaż permanentny i jakie są jego zalety? Zaraz o tym powiem.

Makijaż permanentny to makijaż stały polegający na wprowadzeniu przez skórę odpowiednich pigmentów, stosowany zazwyczaj w okolicach ust, brwi i oczu. Sposób nakładania takiego makijażu jest podobny nieco do tatuowania, a efekt utrzymuje się od 2 do 5 lat. Polega na wprowadzeniu metabolicznie obojętnych granulek pigmentu pod skórę.

Źródło: pixabay.com

Zalety makijażu permanentnego

Makijaż permanentny jest po to, aby podkreślić naturalne piękno lub zniwelować mankamenty urody. Dzięki makijażowi permanentnemu możemy poprawić wygląd brwi, wzmocnić kontur ust i podkreślić oczy. Taki makijaż permanentny sprwi, że zawsze będziemy pięknie wyglądać. Tutaj barwniki są wprowadzane pod płytką warstwę skóry. Dzięki temu idealny kolor może utrzymać się przez wiele lat. Zawsze wyglądamy tak, jakbyśmy miały delikatny makijaż. W czasie imprez nie musimy co chwilę wychodzić do łazienki lub gdzieś na bok, aby poprawić usta szminką, bo one będą piękne nawet przez kilka lat. Ważne jest to, że makijaż permanentny umożliwia uzyskanie idealnego kształtu ust poprzez konturowanie i cieniowanie. W ten sposób linergistka może optycznie powiększyć usta lub lekko zmienić ich kształt. To samo można zrobić z brwiami. W makijażu permanentnym wykorzystywane są naturalne barwniki, które stopniowo zanikają po około 2 lub 5 latach. Wszystko zależy od tego, jak dana skóra reaguje na barwnik. Po tym czasie warto odnowić makijaż. Pamiętajmy, że wraz z czasem zmieniają się również nasze rysy twarzy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*